
Kto ciekawy, co jest do naszkicowania w Paryżu, zapraszamy do środka!
Kilka dni temu wróciliśmy z magicznego Paryża. Jak się okazuję, tam naprawdę wszyscy jedzą bagietki, non stop piją espresso, palą papierosy i chodzą w beretach ( taki toruński akcent). Panowie tak wystrojeni, że nawet Szymonowi zamarzył się modny kapelutek. Mi marzyły się piękne mieszkania, które szpiegowałam wieczorami podczas spacerów. Widzieliśmy bardzo dużo, co niestety jest małym procentem tego co warto zobaczyć w Paryżu. Dzięki temu jest to jedno z tych miejsc do których po prostu się wraca i tym zamierzamy się pocieszać do następnego razu.










To my w muzeum Picassa.

A powyżej w Luwrze.

We have graduated Fine Arts studies (Nicolaus Copernicus University) painting and multimedia.